Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
592 posty 6949 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Deproletaryzacja - projekt społeczny na sprzedaż

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chyba już czas aby skończyć z tym bismarkowskim wynalazkiem jakim jest umowa o pracę i zastąpić ją umową o współwłasność. A Ty co o tym sądzisz?

Notkę tę napisałem siedem lat temu: http://nikander.salon24.pl/212736,deproletaryzacja-projekt-spoleczny-na-sprzedaz Jest ona dowodem na to, że przez siedem lat w kwestii deproletaryzacji nie zrobiono niczego a przypominam ją w związku z zapowiadanymi spotkaniami Konfederatów na Podtatrzu na poczatku września. Będzie tam i o tym.

      Pod koniec lat 80-tych brałem udział w pracach jednego z zespołów przygotowujących tzw „drugi etap reformy gospodarczej”.  Naszym faworytem był nadreński model kapitalizmu ludowego. Było to podczas stanu wojennego a parasol polityczny nad zespołem „załatwił” nam ówczesny dyrektor Centrum Badania Opinii Społecznej płk doc.dr hab. S. Kwiatkowski po warsztacie opinioznawczym nt. Szanse Polaków, na którym  wypłynęło pojęcie „deproletaryzacji”. Sądzę, że praca jaką wtedy wykonaliśmy w zespole kierowanym przez prof. Stanisława Rudolfa była kawałkiem dobrej roboty i że warto do niego wrócić.

Chciałbym zwrócić uwagę na następujące zagadnienia związane z deproletaryzacją:

– Przy wyborze form demokracji przemysłowej wzorowaliśmy się na ustawie Mitbestimmungsgesetz  z 1976-go roku wprowadzającej parytetową radę nadzorczą w dużych niemieckich przedsiębiorstwach. Wiemy, że w Niemczech ustawa ta jest ciągle nowelizowana więc zgromadziło się tam spore doświadczenie. Warto by to doświadczenie rozpoznać a zwłaszcza wnioski   komisji Biedenkopf'a. To co wiemy, to kanclerz Angela Merkel zaleciła uwzględnienie wniosków tej komisji przy reformowaniu prawa gospodarczego (
https://de.wikipedia.org/wiki/Mitbestimmungsgesetz)

– Przy wypracowywaniu metod udziału pracowników we współwłasności opieraliśmy się na pracach Luisa Kelso i Mortimera Adlera w zakresie możliwości wprowadzenia ESOP. Warto wspomnieć, że administracja George'a Busha mocno interweniowała w sprawie rozwoju ESOP  (Employee Stock Ownership Plan)w USA uzupełniając ustawę w sprawie tworzenia ESOP w tzw. Korporacjach S stosowną ustawą podatkowa z 2001-go roku.

– Po ustawie Wilczka setki tysięcy osób „zdeproletaryzowało” się samo wybierając samodzielną działalność gospodarcza. Jednak  wypadli oni z gospodarki wielkotowarowej i możliwości ich działania są ograniczone. Aby zapobiec tej sytuacji i przybliżenia przedsiębiorstwom sektora MISP skorzystania z efektów skali zorganizowałem inicjatywę poselską ustawy o klastrach przedsiębiorstw rodzinnych (nr druku sejmowego 204 z poprzedniej kadencji sejmu). Z relacji poseł Haliny Murias, która sprawą się zajęła tylko dzięki przytomności ówczesnego przewodniczącego komisji ustawodawczej posła Kurczuka nad ustawą procedowano. Ciągłe rozwiązywania sejmu nie sprzyjały pracom. Rozwiązania nawiązywały do japońskich keiretsu pionowych.

      Twórca kodeksu handlowego Maurycy Allerhand pochodził z Rzeszowa i jako rzeszowianin nie będę wnioskował o nazwania ulicy jego imieniem. Wręcz przeciwnie. To prawo jest gorsetem duszącym polską gospodarkę. Instytucjonalizuje jedynie taki model gospodarki w którym jedynie „pieniądz rodzi pieniądz”. Zatem działania poszerzające zakres swobody gospodarczej powinny iść w kierunku  zwiększenia oferty możliwości zinstytucjonalizowania rozwiązań organizacyjnych. Sądzę, że medialnie można by to bardzo bezkonfliktowo sprzedać: kto uważa, że najlepszym modelem włączania zasobów do obrotu gospodarczego jest kodeks spółek handlowych niech na tej samej ulicy konkuruje z przedsiębiorstwem mającym radę nadzorczą typu „MONTAM” i jakąś formę ESOP , oraz z organizacją gospodarczą, która zamieniła integrację kapitałowa na integrację produktową (klaster MiSP).

      Sądzę, że koncepcja deproletaryzacji mogłaby którejś z partii  przybliżyć zwycięstwo wyborcze. Wysyłam ten jeden procent inspiracji. Wiem, że potrzebnych jest 99% potu. Trzeba napisać, lub przetłumaczyć dziesiątki aktów prawnych, które deproletaryzacji dałyby prawo do życia. Warto jednak zakasać rękawy, bo pokłady synergii mogące wydobyć nas z kryzysowego odrętwienia zalegają bardzo płytko..

Ps.

Słowo "deproletaryzacja" źle siedzi w uchu. Jak by to współcześnie nazwać?

Chyba już czas aby skończyć z tym bismarkowskim wynalazkiem jakim jest umowa o pracę i zastąpić ją umową o współwłasność. A Ty co o tym sądzisz?

 

KOMENTARZE

  • Jestem za,
    ale chciałbym to widzieć w praktyce. Jakiś dyży zakład jako doświadczalny?
  • @PiotrZW 08:21:42
    Takim dużym zakładem była przedwojenna "Gazolina" S.A. Mariana Weleżyńskiego. W 1938 roku zatrudniała ponad 1000 pracowników. Fragment satutu mówiący o sposobie tworzenia majątku pracowniczego znajdziesz tutaj: https://www.dropbox.com/s/x5z61olvvwe561c/Filary%20pa%C5%84stwowo%C5%9Bci%20naszej%20R7B5.pdf?dl=0 w przypisach.
  • @Jasiek 10:06:44
    Dzięki. Zaraz poprawię
  • @ Autor
    "...co o tym sądzisz?"

    Pomysł dobry, ale może warto by zostawić wybór? Może nieraz sama umowa o pracę mogłaby być korzystniejsza... Udział to może być nie tylko w zyskach ale i w stratach...
    Tylko, że taki wybór to mogłaby być też furtka konserwująca obecny układ, a w papierach wszystko by się zgadzało. Kombinatorzy by się znaleźli.

    Ale jakby jednocześnie z deproletaryzacją i zostawieniem tej furtki na nowo wprowadzić "Ustawę Wilczka" oraz zlikwidować składki na ZUS i podatek PIT to i firmę założyć byłoby łatwiej i okazji do deproletaryzacji byłoby więcej.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • @ Autor
    "Słowo "deproletaryzacja" źle siedzi w uchu. Jak by to współcześnie nazwać?"

    Byłby to krok w kierunku likwidacji czerwonej zarazy... zawsze to więcej własności.

    Nad nazwą muszę jeszcze pomyśleć i się w końcu wysłowić ;-)
    Dam znać.
  • To nie jest deproletaryzacja, ino kryptosocjalizacja.
    Zanim pan nam tu zaczniesz, nikander, u nas na Ojczyźnie szwabskie wzorce wprowadzać, spróbujże pan przez chwilę w swem sumieniu rozważyć, czy też jakikolwiek niemiecki wynalazek naszemu umęczonemu Narodowi kiedykolwiek na dobre wyszedł.

    Bo coś nam się widzi, że ani przymus edukacyjny, przez Bismarcka wprowadzony, ani przymus ubezpieczeń społecznych, ani horendalne podatki od wszystkiego ani w końcu sama koszmarna idea socjalizmu jakoś nam, Polakom, nie podchodzą. Te szwabskie pomysły u nas, na Ojcowiźnie, po prostu nie funkcjonują.

    A jak jeszcze do tego Angela Makrela, pomiot zjudeizowanego pastora i wychowanka młodzieżówki komunistycznej, swoje idee pocznie uskuteczniać, to sam pan, nikander, rozumiesz, że nic dobrego z tego wyniknąć nie może. Już samo umieszczenie nazwiska tej pindy w pańskim tekście, mającej firmować jakieś tam te pańskie dziwaczne pomysły, od razu i z miejsca te pomysły dyskwalifikuje. Przynajmniej w oczach uczciwego obywatela.

    Musisz pan też wiedzieć, jak ten cały Mitbestimmungsgesetz w praktyce wygląda. My to wiemy, bo przygranicznymi sprawami żyjemy, sporo menadżerów szwabskich u nas siole działki pokupowało i wielkie posesje se pobudowali. Jest nieraz okazja, by niemiecki ćwiczyć i wielkim biznesie pod sklepem i na imprezach pogadać.

    Otóż wielkie firmy mają tam obowiązek łapankę pośród swych szeregowych pracowników robić i dokoptować jednego z nich do Rady Nadzorczej. Tak wybrany proletariusz jest oczywiście bardzo szczęśliwy, dostaje kasę za każde posiedzenie plus wikt i opierunek. Nic robić nie musi, ino siedzi dupą na stołku i futruje słodkie ciasteczka i tartinki z kawiorem i kawką popija lub wodą Evian. Każdy by tak chciał, więc jest parcie, by do związków zawodowych się zapisywać, bo to właśnie spośród nich wybiera się tego proletariusza-delegata.

    Wszystkie te pomysły są z gruntu socjalistyczne, bo to i związki zawodowe śmierdzą komuną, a i sam pomysł, by za nicnierobienie kogoś opłacać też jest bezbożny. Tak więc ów Mitbestimmungagesetz nie zwalcza wcale proletariatu, lecz go umacnia.

    Pozatem, musisz pan wiedzieć, nikander, że każden może akcje firmy wielkiej zakupić. Tem samem staje się współwłaścicielem firmy i nie jest już prolem, lecz posiadaczem. Pan też tak możesz zrobić i każdy jeden cywil jak i żołnierz. Żadne szkopskie gesetze nie są nam w tem potrzebne.
  • @Pan podporucznik 13:59:43
    Żołnierzyku mój śliczny. Podajesz dobry sposób na szmateks, szrot, montownię i hurtownię, ale takie "cuda technologiczne" to już mamy.
  • @nikander 19:04:23
    Czyś pan aby na pewno wyrozumiał, co się do pana pisze?
  • @Pan podporucznik 21:22:58
    Napisałem już kilka notek w których tłumaczyłem dlaczego nie kocham kodeksu spółek. To prawo pisane jest dla konfliktowego modelu stosunków przemysłowych i nie przystaje do problemów występujących w przedsiębiorstwach partnerskich.
    A tak przy okazji podaję jak z problemem depletaryzacji poradził sobie Marian Wieleżyński już 90 lat temu: http://nikander.neon24.pl/post/137127,pulapki-morawieckiemu-nieznane Jednak jest to grubszy temat i na dłuższą dyskusję.
    Jeśli ktoś koniecznie che wciągać cholewę na głowę z wrzaskiem, że nie pasuje to oczywiście może. Nikt tego nikomu zabronić nie może.
  • to świetny pomysł dla budowy firm wysoko rozwiniętych
    potrzebujących kapitału finansowego i ludzkiego, jedyna szansa by walczyć z syjonistyczną kumulacją kapitału
    przy sprawiedliwym prawie ichnie molochy nie powinny mieć szans w konkurencji
  • To z jednej strony z
    drugiej odgórna likwidacja PGR-ów, no i GS-ów. Przy czym to drugie dotyczyło likwidacji własności prywatnej spółdzielczej. Zatem gęba słodzi i czaruje ręce przeszukują kieszenie i obrzynają sakiewki
  • Co o tym sądzę.
    Umowa o współwłasność w związku z zatrudnieniem.

    Odniosę się do tego tematu.
    Można realizować to według koncepcji autora. Polega to na wprowadzeniu takich ustaleń prawnych, aby stymulować procesy działań ludzkich metodą progresji podatkowej. Procesy stymulacji doprowadzałyby z kolei do zmiany własności firm. Do właścicieli firm dołączaliby pracownicy. Korzyść z takiego rozwiązania jest taka, że w świetle przepisów prawnych o spółkach handlowych, pracownicy otrzymywaliby oprócz wynagrodzenia dodatkowo jeszcze dywidendę z podziału zysku firmy.

    Oprócz takiej koncepcji, ten sam temat zmiany profilu własności, można rozwiązać również inaczej. Wystarczy wprowadzić przepisy, według których w umowie o pracę, pracodawca zamiast ustanawiania stawki miesięcznej lub godzinowej, ustanawia udział w zyskach ze sprzedaży produktów, w odniesieniu do każdego zatrudnionego. Na tym polegałaby ta zmiana, która załatwia to samo zagadnienie w odmienny sposób. Oczywiście w umowach o pracę oprócz stawek podstawowych, są jeszcze dodatkowe zapisy o premiowaniu. W tym zademonstrowanym rozwiązaniu nic nie przeszkadza, aby zapisy o premiowaniu też zamieszczać.

    Końcowy cel o który chodzi autorowi, tak samo zostanie zrealizowany, bo w wyniku zmiany proporcji w rozdziale dóbr rynkowych, zatrudnieni stają się współmiernie bogaci, podobnie jak właściciele środków produkcji i stać ich wówczas na budowanie swoich firm, przez nabywanie środków produkcji, lub nabywanie firm sprzedawanych w drodze indywidualnych wyborów. Zjawisko to powstaje w wyniku zmiany proporcji w składnikach cenowych na produktach, w połączeniu z dystrybucją pieniędzy obiegowych, pomiędzy firmę a zatrudnionych. Zmieniają się składniki cenowe kosztów zapłaty za pracę i składniki cenowe zysku, ze sprzedanych produktów firmy. To ile pieniędzy obiegowych ze sprzedaży produktów powraca jako zysk dla firmy, a ile jako odtworzenie płynności firmy na realizację wypłat, decyduje o rozdziale dóbr rynkowych.

    Jeżeli chodzi o szczegóły tego rozwiązania, to punktem wyjścia w nim jest tzw równość składników cenowych zysku firmy i kosztów pracy, w sprzedawanych produktach firmy. Odchylenie tego parametru z korzyścią dla jednej ze stron, byłby przedmiotem zbiorowych umów o pracę.

    Ma to niebagatelne znaczenie strategiczne, bo właśnie tak stworzone umowy o pracę mogą doprowadzać długofalowo do zmian struktur własnościowych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930