Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
633 posty 7209 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Morawiecki - czyli Polska przed wielkim rozczarowaniem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Aby zrozumieć problemy organizacji trzeba najpierw spaść z drzewa” Hugo Steinhaus

 

   Notka Piotra PiętakaNajwierniejszy uczeń Deng Xiaopinga obejmuje rządy w Polsce

zaczęła źle. Gdy zobaczyłem pod nią dwie pały trochę mną poterepało. Pomyślałem: znowu ten durny narodek niczego nie rozumie. Nie jestem też taki pewny czy tezy zawarte w tym artykule nie są pobożnym życzeniem autora. 

     Jak mawiał jeden z wybitnych polskich matematyków Hugo Steinhaus (to co że żydowskiego pochodzenia) „aby zrozumieć problemy organizacji trzeba najpierw spaść z drzewa”. Bardzo wątpię czy nasz bohater te słowa z notki potrafi zrozumieć. Cytuję za autorem

...Gdyby Polska zaczęła to także robić…Bowiem w przeciwieństwie do Japończyków, Chińczycy podkreślają modułową architekturę motocykli, która pozwala licznym dostawcom na dołączanie składowych podsystemu (n.p systemu hamowania) do standartowych interfejsów. W ten sposób zaawansowane projekty przedstawiane sa w postaci ogólnych założeń, które umożliwiają dostawcom na wprowadzanie zmian w komponentach, bez równoczesnego modyfikowania całej architektury. Specjaliści nazwali ten samoorganizujacy się system projektowania i produkcji „zdecentralizowana modularyzacją”.Jest rzeczą zdumiewającą, że wbrew przewidywaniom, iż taki zdecentralizowany system produkcji może prowadzić do chaosu, skutkuje on coraz wyższym stopniem specjalizacji i wydajności co umożliwiło – w ciągu 5 lat - obniżenie ceny motocykla z 700 do 200 dolarów.W czasach Internetu chaos jest wydajny, hierarchiczny porządek, nie. Produkcja partnerska jest w Polsce praktycznie (poza kilkoma uniwersyteckimi środkami) nieznana i niepraktykowana, brak kultury kontraktu, brak wzajemnego zaufania i bezdyskusyjne propagowanie w środkach masowego przekazu przebrzmiałych dogmatów liberalnych z XIX wieku, uniemożliwia przystosowanie się naszym firmom do liberalizmu ery Internetu, który słowo „konkurencja” zastąpił słowem „współpraca” i „samoorganizacja”. Nasza kultura ekonomiczna jest całkowicie sprzeczna z kulturą chińska i tej przepaści nie zasypie nawet tak wybitny urzędnik bankowy jakim niewątpliwie jest M. Morawiecki otwarta...”

     No cóż. Nikt Morawieckiemu nie pomógł, aby zrozumiał wyzwania nowoczesnej gospodarki. Ekonomii uczył się u zidiociałych spetryfikowanych profesorów, doświadczenia natomiast uczył się w instytucjach, którymi mógłby zarządzać średnio inteligentny szympans. Morawiecki niczego nie zaplanował, nie uprawił gleby, nie zasiał, nie ochronił przed pasożytami, nie zebrał. Niczego nie zakorzenił. Tkwił, tkwi i będzie tkwił w okowach etatyzmu. Właśnie na ten etatyzm zdechnie polska gospodarka wcześniej niż nam się wydaje.

     Słyszeliśmy: polską gospodarkę trzeba „ubankowić” i wszystko będzie cacy. Morawieckiemu do szczęścia i sukcesu potrzeba naprawdę niewiele. Potrzeba mu jedynie dwa biliony na inwestycje i 5 milionów tanich Ukraińców, bo Polacy nie pasują do tego obrazka.

     Jeśli chcecie to wierzcie, jeśli nie chcecie to nie wierzcie. Wiem jedno: nikt mu tych dwóch bilionów nie da.

     Napisałem kiedyś, że polityk, który nie potrafi pokazać narodowi źródeł jego wewnętrznej siły powinien przenieść się w Tatry i zająć hodowlą baranów.Ktoś mi potem zwrócił uwagę na to, że przede mną powiedział to ktoś inny i wcale nie była to osoba sympatyczna, ale mniejsza o to. Na uczelniach, polskich i zagranicznych, kształcących burżuazję kompradorską, takich wiadomości się nie podaje. Tam się uczy metod bezwzględnego łupienia i to bez znieczulenia. Na takie dictum Morawiecki jest dokładnie zaimpregnowany i nie dałbym się zwieść temu, co ma jako komentarz do Power Pointa. Skąd to wiem? Ono nie wyssałem tego z palca. O „chińską” drogę do sukcesu walczymy tu w Polsce od dobrych kilkunastu lat. A oto dowód z Morawieckim w tle.


 

Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych          Lublin 23.10.2017 r.

w imieniu przedstawicieli klastrów polskich.

 

 

 

Pan Mateusz Morawiecki

Minister Rozwoju i Finansów

 

Dotyczy: podjęcia działań mających na celu wprowadzenie do polskiego prawa gospodarczego wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych, jako instrumentu do budowy związków gospodarczych o integracji produktowej.

 

Szanowny Panie Ministrze.

 

Ponad 300 inicjatyw klastrowych, które zawiązały się w Polsce świadczą o dużym potencjale integracyjnym, tkwiącym w polskich przedsiębiorstwach. Niestety, pomimo wydatkowania dużych środków na ich promocję, praktycznie nie doszło w nich do integracji produktowej i powstania silnych polskich marek. Uważamy, że jest to spowodowane brakiem możliwości integracji naszych przedsiębiorstw na poziomie systemów finansowo-księgowych, a ten etap powinien wyprzedzać integrację na po­ziomie warsztatów. Co prawda wiele istotnych spraw rozstrzyga Międzynarodowy Standard Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne (MSSF-11). Jednakże, ze względu na brak możliwości domknięcia toku księgowań bieżących „sprzedaży udziałów w produktach wspólnych działań”, standard ten pozostaje martwy, a proces kształtowania się integracji produktowej przedsiębiorców jest zablokowany.

 

W dniu 17 września 2017 roku uczestniczyliśmy w spotkaniu z Panią Jadwigą Emilewicz, Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Rozwoju, gdzie naświetliliśmy ten problem. Struktury sieciowe o integracji produktowej, które chcemy tworzyć, bazują na rozwiązaniach przyjętych w wielostronnych umowach wspólnie kontrolowanych (wspólnych ustaleniach umownych). Istotę tych związków gospodarczych wyjaśnia dołączony dokument. Należy podkreślić, że wykorzystuje on ten sam sposób na osiągnięcie integracji produktowej i emocjonalnej przedsiębiorców, jaki był zastosowany w „Stowarzyszeniach do poszczególnych czynności handlowych na wspólny rachunek” w powszechnej ustawie handlowej zaboru austro-węgierskiego z 1862 roku. Można powiedzieć, że jest to rozwiązanie znane i stare jak świat. Tym „genialnie prostym” rozwiązaniem jest przesunięcie momentu sprzedaży kosztów wszystkich wspólników wspólnego działania, na moment sprzedaży produktu końcowego. Wymaga to zastosowania toku księgowań dla „odwróconego łańcucha dostaw”. Dokumentem, przy pomocy którego można byłoby przenosić udziały (a także zobowiązania podatkowe) ze sprzedaży produktu końcowego na zrzeszonych wspólników, mogłaby być – dopuszczona rozporządzeniem fakturowym - faktura VAT w wersji „samofakturowanie”.

 

Szanowny Panie Ministrze

 

Zwracamy się z prośbą o podjęcie stosownych działań tak, aby służby rachunkowości w przedsiębiorstwach, mogły rozpocząć pracę nad przystosowaniem planów kont i polityk rachunkowości na rok 2018, w celu integracji systemów fi­nansowo księgowych zgodnie z zaleceniami MSSF -11.

Wdrożenie tych rozwiązań jest wręcz niezbędnym instrumentem rozwoju klastrów, start-upów i przedsiębiorstw innowacyjnych. Taki model współdziałania przedsiębiorstw jest najefektywniejszym sposobem na wyrównanie niedoboru kapitału finansowego poprzez podniesienie skłonności do współdziałania przedsiębiorców (podniesienie kapitału strukturalnego). Światowe doświadczenie pokazuje, że są to wyjątkowo efektywne rozwiązania w przypadkach wdrożeń nowych produktów i technologii do praktyki gospodarczej oraz do przekształcania klastrów w ekosystemy przemysłowe. W szczególności: małe firmy i start-upy mogą szybciej osiągnąć korzyści z efektu skali wykorzystując istniejące moce produkcyjne i struktury marketingowe grupy. Wspólna ocena szans rynkowych produktów wspólnych działań ogranicza i równomiernie rozkłada ryzyko biznesowe tak istotne przy wprowadzaniu na rynek nowych wyrobów. Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane to także wstęp do nowoczesnej gospodarki samo-koordynującej się. Jest truizmem, że jeśli rolnik spotyka się z przetwórcą i handlowcem dopiero na rynku, to spotyka się o kilka lat za późno. Dobrodziejstwa tej nowej koncepcji biznesowej należy udostępnić także polskim przedsiębiorcom.

                                                                         

W imieniu sygnatariuszy listu

                                                              

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Załączniki:

1. Związek gospodarczy o strukturze sieciowej i integracji produktowej działający z wykorzystaniem wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych.

2. Propozycja wykładni/rozporządzenia na „szybki start”.

3. Podstawowe argumenty za wielostronnymi umowami wspólnie kontrolowanymi.

 

Do wiadomości:

1. Pani Jadwiga Emilewicz, Podsekretarz Stanu

2. Pani Katarzyna Blachowicz, Dyrektor Departamentu Małych i Średnich Przedsiębiorstw

3. Prof. Jan Tadeusz Duda – Akademicki Klub Obywatelski

4. PaniAgnieszka Ścigaj -Poseł na Sejm RP

5. Pan Jarosław Sachajko -Poseł na Sejm RP

6. Pan Paweł Skutecki – Poseł na Sejm RP

Sygnatariusze, uczestnicy spotkania w Ministerstwie Rozwoju w dniu 17 października 2017 roku:

Tu była lista 20 przedstawicieli kluczowych polskich klastrów, świata nauki i organizacji społecznych.


I co i nic? - i nic. Czekamy dalej...

Przypominaliśmy się także na Kongresie 590. https://www.youtube.com/watch?v=dDUbLCG-Zo8

       Czy liczysz na to, że premier Morawiecki „spadnie z drzewa”. Ja nie, przecież on ma doskonały program: wystarczy wpompować w gospodarkę 2 biliony złotych ( i z pewnością banksterzy mu je dadzą na piękne oczy) i zatrudnić 5 milionów tanich Ukraińców. Będziemy mieli Industry 4.0.

 

KOMENTARZE

  • Morawiecki nie ma predyspozycji
    do funkcji premiera. Będzie kimś w rodzaju Makarona i szybko się o tym przekonamy. Nauczyciel matematyki Marcinkiewicz był najpierw premierem a potem bankowcem, a Morawiecki jest mgr historii, potem bankowcem a teraz premierem. Bez względu na wykształcenie trzeba mieć predyspozycje, wynikające z cech charakteru i doświadczenia zawodowego. Bankowiec takiego doświadczenia nie ma. Morawiecki przy negocjacjach wejścia do UE stał na czele zespołu pertraktujacego warunki finansowe dla Polski. Teraz przyznaje, że po tylu latach polskie rolnictwo nadal jest dyskryminowane w dotacjach. Oczywiście, że ani on ani merdia nie wspominają, że jest za to odpowiedzialny.
  • Autor.
    Nikander, to jesteś pewnie liberalno-lewackim fachowcem od wszystkiego! Przez dwa lata gospodarka polska ma się dobrze i rankingi poważnych firm też są dobre! Uszczelniono Vat i najpierw trzeba posłuchać, co ma zamiar zrobić jako Premier RP a potem, po ok 6 miesiącach go rozliczać!!! Łatwo pluć na człowieka, który podjął się trudnej roli i chce podnieść Polskę na wyższy poziom rozwoju, niż powaznie rozważać sznase! Pani Szydło została premierem, bo Kaczyński ma duży , negatywny elektorat, który wykreowała banda Millera, Tuska i itp."eksperci" od polityki!!! Ten człowiek ma wytrzymałość i psychikę byka, bo, po tym co przeżył przez te, dwadzieścia parę lat, to wielu już by gryzło ziemię! Zawsze miałem Cię za człowieka konkretnego i czytałem twoje posty, ale teraz to przegięłeś i mam nadzieję, że po kilku miesiącach będziesz miał inne zdanie!A ta wercia, to powinna zająć się w kuchni robotą, bo o polityce nie ma pojęcia!!!
  • @zibi 12:29:10
    No będę kibicował i obserwował to "podnoszenie na wyższy poziom rozwoju".
    Czym to jednak zasłużyłem sobie do dołączenia mnie Millera, Tuska i "ekspertów" od polityki?
    Dalej stoję przy tej konstatacji"...polityk, który nie potrafi pokazać narodowi źródeł jego wewnętrznej siły powinien przenieść się w Tatry i zająć hodowlą baranów..." i zdania nie zmienię.

    pozdrawiam
  • @zibi 12:29:10
    My Polacy mamy szczególny dar do robienia grubych błędów gospodarczych. Drucki-Lubecki rozpoczął uprzemysłowienie kraju w warunkach pańszczyzny, czyli braku gospodarki towarowo-pieniężnej. Komuna importowała technologie aby zarastały trawą pod płotem w gospodarce nakazowo rozdzielczej. Morawiecki che robić gospodarkę innowacyjną (Indystry 4.0) w konfliktowym modelu stosunków przemysłowych. No tylko pogratulować.
  • @wercia 11:37:53
    Takiego "fachmana" z Bliskiego Wschodu ci z UE wydymali...hehehe.
    Studia powinien ukończyć w kibucu...hehehe....

    Ale fachmana spod Odessy,to chyba nie przebije: z "Bolkiem" & Bratem kręcili "S" jak chcieli.Wystrugali razem grubą krechę i niejakiego Mazowieckiego na premiera... hehehe...
  • @zibi 12:29:10
    Te zbi, szpecjalisto od polytyki -udaj się na ścieżkę rowerową, ale najpierw posłuchaj prof. J.R.Nowaka -M jak Morawiecki.
    https://www.youtube.com/watch?v=86tQeSIhhF0
  • @wercia 15:07:01
    Ty to powinnaś lepić pierogi w kuchni, bo nie znasz się na polityce i podpieranie się prof.Nowakiem, który jest prawicowym ortodoksem pokazuje , że kuchnia jest dla ciebie ok!!!
  • @wercia 11:37:53
    Może jestem ślepy ale oceniam po tym co widzę.
    Zmiana Szydło na Morawieckiego bez sensu ?
    Morawiecki nie ma kompetencji ?
    Mam inne obserwacje.
    Szydło to kukiełka dobrze wyszkolona na kukiełkę, umie przemawiać...
    ale czy umie rządzić ? Czy jest inspiratorem wizjonerką ? NIE.
    Natomiast Morawiecki działa kreuje nowe idee, sposoby osiągania celów jest kreatywny.
    Morawiecki ma osobowość i kreatywność, Szydło ich nie ma.
    Premier w czasach dużych reform powinien być kreatorem a nie tylko administratorem.

    To jedna płaszczyzna oceny.

    Inna to pytanie o "serce" gdzie jest ulokowane czyli dla kogo pracuje Premier. Polsce potrzebny jest premier pracujący kreatywnie dla Polski dla narodu Polskiego a nie dla np Pollin czy dla globalnego syjonizmu.
    W tym kontekście ocena Morawieckiego jest trudniejsza.
    Korzennie to nie wygląda dobrze...
    Ale poznacie go po czynach...a czyny jak dotychczas są obiecujące...

    Czyli konkludując .. Szydło nie bo za mało twórcza...
    Morawiecki tak bo twórczy ..ale...te korzenie powiązania...to ryzyko ale tylko ryzyko jak dotychczas ..ja nie widzę by szkodził Polskiej gospodarce a wręcz przeciwnie.

    Z drugiej strony wiemy że każdy twardy Polski narodowiec zostanie zniszczony przez globalną mafię żydowską.. potrzebujemy "przebierańca"....
    Z kolejne strony widzimy jak ewidentnie żydowskie środowiska ewidentnie wrogie narodowi Polskiemu (Michniki, KODy, Nowoczesne) atakują wściekle PIS... to tylko uwiarygadnia PIS.

    Trzeba bardzo dokładnie obserwować reformy PIS (Źiobry, Morawieckiego)... trzeba patrzeć na podwójne i potrójne dna żeby prześwietlić ewentualne próby kolejnego oszukania Polaków.
    Pamiętamy jak POPIS oszukał Polaków reformami (Emerytalnej, Bankowej, prywatyzacyjnej, opieki medycznej, edukacji, ...i innych)

    Uczmy się na błędach.
    Moim zdaniem PIS próbuje powtórzyć reformy Gierka...rozwój przez dług czyli na kredyt).
    To dobra koncepcja pod warunkiem że lichwiarze nie wbiją Polsce znowu noża w plecy jak kiedyś wbili ten nóż Gierkowi (czyli Polsce) przy pomocy stworzenia przez CIA solidarności wywołania masowych strajków i nałożenia embarga gospodarczego.

    Rozwój na kredyt tak ale nie na kredyt u globalnych lichwiarzy ale
    na kredyt np z Chin, z Brazylii z Indii, z Japonii.. a nawet z Rosji.
    ale za wszelką cenę nie u globalnych lichwiarzy.

    Niebawem wszystko stanie się jasne.
    Morawiecki wypuści obligacje na rozwój i zobaczymy komu będzie je sprzedawał.
  • @Oscar 15:30:07
    ... Hehhehe... Gierek,to typowy zacofany,komunistyczny ciemniak ze Wschodu.
    Francuzi się na nim po...ooo...znali i dali mu kopa w d*** ciemniakowi... won do komunistycznej ciemnoty w PRL... tffuuuu.
  • @Seth 16:05:30
    Mam inne zdanie.
  • Przecież nie o to chodzi
    Nie o to chodzi bankierom, których reprezentuje Morawiecki, aby polskie przedsiębiorstwa się rozwijały i odnosiły sukcesy! Chodzi o zadłużanie, aby potem można było kraj zlicytować. Pomijając już, że z listu, który napisał Autor, Morawiecki zapewne zrozumiał może połowę albo i mniej.

    Sprzedano polski przemysł za czapkę śliwek, a wkrótce za długi zlicytowane zostaną ziemie, lasy, zasoby naturalne i woda. I tyle.
    Pieniądze zostaną wydane, a przemysłu, który miałby Polskę dźwignąć i tak nie będzie. Morawiecki dokładnie o tym mówił przy ośmiorniczkach: że jedni będą wykopywali rowy, a drudzy będą je zakopywać - po to, aby pożyczone pieniądze jak najszybciej wydać, a nie by odbudowywać gospodarkę.
  • @Lotna 16:27:36
    Mateuszek Morawiecki w restauracji Sowa i przyjaciele:

    "– Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła (…). Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande – mówi Morawiecki. – To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we, the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować."

    "– Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni."
  • @Lotna 16:47:51
    "...obniżyć oczekiwania...", "...my ludzie..."

    Jeżeli tak powiedział Morawiecki to bardzo źle o nim świadczy.

    "my ludzie".. w żydowskiej nowomowie znaczy "my żydzi" bo goje to nie ludzie wg Talmudu.
    "obniżyć oczekiwania" pewnie znaczy że musimy troszkę popuścić śrubę gojom bo się zaczynają buntować.

    To mnie martwi.
  • @nikander 13:34:24
    //polityk, który nie potrafi pokazać narodowi źródeł jego wewnętrznej siły powinien przenieść się w Tatry i zająć hodowlą baranów..."//


    ooo wypraszam sobie, my takich skurwensenów u nas nie potrzebujemy!! :)
  • @trybeus 19:12:04
    Na takie właśnie ich potraktowanie liczyłem.
    Pozdro.
  • @Oscar 18:30:31
    /"my ludzie".. w żydowskiej nowomowie znaczy "my żydzi" bo goje to nie ludzie wg Talmudu."/


    Do tej pory pisał Pan zupełnie rozsądnie. Jednak bzdury zamieszczone w tym komentarzy czytać się nie chcę.
  • @Lotna 16:47:51
    Nic dobrego z tego nie wynika , następny popis-owy cham i prostak z językiem wożnicy . Tyle warty kraj ile jego "elity". Ciekawe kto ma resztę nagrań M.M nagranych u Sowy?.
  • @AgnieszkaS 19:39:25
    Polecam jednak czytać . Ukłony. http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21635&Itemid=100
  • @Autor
    Kiedyś były frakcje; żydy kontra chamy.. teraz zostały chamskie żydy..
  • @Lotna 16:47:51
    Mateusz Morawiecki w restauracji Sowa i przyjaciele:

    "– Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła (…). Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande – mówi Morawiecki. – To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we, the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.

    – Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania (…). Ale wiesz, co, niestety w naszych dzieciach, w sensie w tym młodszym pokoleniu to ja widzę zjawisko niebezpieczne (…). Oczekiwania. Nic nie robić, dużo zarabiać, nie? (…) Oni jakby nie rozumieją, że idą ciężkie czasy."

    Mateusz Morawiecki używa określenia "we the people" jako my naród, my wyborcy (konstytucja USA). Nawiązuje również do programu ekonomicznego Franklina Delano Roosevelta "Nowy Ład". Roosevelt, pod wpływem rad ekonomisty Johna Maynarda Keynesa, wprowadził roboty publiczne aby zmniejszyć bezrobocie ("Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać..."). Do "Nowego Ładu nawiązuje również następujące zdanie:"Ja trochę tę historię znam i lata 30..." Jednocześnie Morawiecki stwierdza, że to jednak II wojna odegrała decydującą rolę w wyciągnięciu Stanów Zjednoczonych z kryzysu gospodarczego, który miał swój początek w 1929 roku [" a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła ]."To dobrze, jeżeli my, ludzie, 'we, the people'(...) zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania", mówi Morawiecki mając na myśli wyborców z poszczególnych narodów. Zdanie "Oni jakby nie rozumieją, że idą ciężkie czasy", ma z poprzednią wypowiedzią bezpośredni związek.
  • @nikander 19:21:16
    :))

    Oczyma dusty widzę baców z ciupagami przeganiających ich po Tarach...
  • @Repsol 19:54:35
    Panie Repsol,

    Polecam teksty źródłowe a nie błędne interpretacje w stylu "dakowski.pl".

    Pozdrawiam!


    P.S.
    Proszę tylko otworzyć i spojrzeć na tę stronę:
    http://constitutionus.com/
  • @Repsol 19:42:09
    Ponoć pół Polski się nad tym zastanawia...
  • @AgnieszkaS 20:50:06
    Aha, tylko kto tę konstytucję pisał? Farmerzy z Idaho z kowbojami z Teksasu? A nie przypadkiem masoneria?
  • @AgnieszkaS 19:39:25
    Oscar ma rację, chodzi o "elity" rządzące.
  • @Lotna 21:00:44
    Aha, tylko kto tę konstytucję pisał? Farmerzy z Idaho z kowbojami z Teksasu?/Lotna/


    Na pewno autorami konstytucji nie byli Żydzi ("we the people').
    W 1787 roku, kiedy konstytucja powstała, Idaho i Teksas nie były nawet częścią Unii, która składała się z trzynastu kolonii. A więc kowboje i farmerzy pojawili się tam o wiele później.

    Pierwsze zdanie preambuły konstytucji brzmi:"We, the People of the United States, in order to form a more perfect Union, establish justice, ensure domestic tranquility, provide for the common defense, promote the general Welfare, and secure the blessings of Liberty for us and our Posterity, do ordain and establish this Constitution for the United States of America (My, Naród Stanów Zjednoczonych, w celu tworzenia doskonalszej unii, ugruntowania sprawiedliwości, zapewnienia spokoju wewnętrznego, umożliwienia wspólnej obrony, popierania ogólnego dobra i zagwarantowania dobrodziejstw wolności dla nas samych i dla naszych potomków, uchwalamy i ustanawiamy niniejszą Konstytucję Stanów Zjednoczonych Ameryki)."

    Przynależność autorów do masonerii nie zmienia znaczenia frazy 'we the People", która oznacza naród (osoby posiadające prawa wyborcze).
  • @AgnieszkaS 20:50:06
    Niestety ale nie widzę tam takich słów jak : C..ja , zapier...ać i ku..a . To świadczy z kim mamy do czynienia i do jakich warstw był ten przekaz . " We, the people” nabiera tu specyficznego znaczenia .Ukłony .
  • @Repsol 22:34:13
    "zapier...ać i ku..a" ale naród, nie banksterzy!
  • @nikander 13:58:01
    ta uwaga jest lepsza od notki,

    pozdrawiam
  • @AgnieszkaS 20:36:05
    Nowomowa żydowska jest bardzo bogata.
    "my ludzie" powiedziane w środowisku żydowskim albo do żydów
    ma swoje konotacje w Talmudzie.
    Słynna "my ludzie" wypowiedziane przez J.F.Kennedyiego w Berlinie ma inne konotacje.

    "musimy obniżyć oczekiwania" kto musi czyje oczekiwania ?
    To też ma silny kontekst rządzącej nami globalnej mafii żydowskiej,
  • @AgnieszkaS 21:31:51
    Żydzi dopisali dziesiątki poprawek do konstytucji i przerobili ją na "Talmud".
    Talmud charakteryzuje się tym że na każdy przepis za jest inny przepis przeciw. To doskonałe narzędzie do manipulowania gojami.
    Podobnie w Polsce stworzono prawo gospodarcze...
    Dobry prawnik w takim"Talmudycznym" prawie czy konstytucji wywiedzie dowolne potrzebne komuś kto dobrze zapłacie "prawdy" i "wyroki".
  • @Oscar 12:16:34
    "Żydzi dopisali dziesiątki poprawek do konstytucji i przerobili ją na "Talmud".
    Talmud charakteryzuje się tym że na każdy przepis za jest inny przepis przeciw. To doskonałe narzędzie do manipulowania gojami."/Oscar/


    I tak oto przestał Pan być racjonalnym oponentem w tej dyskusji. Można powiedzieć, że sam się Pan zdyskwalifikował.


    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_poprawek_do_Konstytucji_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych
  • @AgnieszkaS 21:31:51 We the people to Pan Kękuś odszukał kto....
    .. to jest i czym się charakteryzuje
    Proszę sobie odszukać
    Pobieżność prowadzi do błędów

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031