Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
704 posty 7590 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Dlaczego spółki dorazowej brakło w kodeksie Allerhanda

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Goj musi się upomnieć o prawo dla klastrów gospodarczych.

 

        Czasem jestem dumny z ziemi po której chodzę, czasem trochę mniej. Jak zwykle to piękne i wzniosłe miesza się z tym mrocznym i czarnym.

        Przechodząc pod zamkiem, któremu początek dał Sebastian Jerzy Lubomirski, czasem myślę jak wyglądałaby polska, gdyby tenże wojownik nie wyciął w pień zastępów Czarneckiego w bitwie pod Mątwami (1666r), lub gdyby od króla dostał to, co się mu niewątpliwie należało.

        Nie jestem zachwycony powołaniem do Komisji Kodyfikacyjnej RP urodzonego w Rzeszowie Maurycego Allerhanda. Ale najpierw trochę historii.

        Galicja przed pierwszą wojną światową osiągnęła przyzwoity poziom materialnego bytu. Żywioł narodowy dość skutecznie walczył z żywiołem obcym. Na żydowski procent ludność rdzenna odpowiedziała najpierw „zsypkiem” a później kasami Stefczyka. Rodzący się patriotyzm otrzymał sowite wsparcie od tych kas na ekwipunek dla Drużyn Bartoszowych. Miał zatem, ten złodziej historii Piłsudski, tu w Galicji suto zastawiony stół.

        Powojenna inflacja zadała cios kasom Stefczyka. Znowu na krótko nastała hossa na „wasze ulice nasze kamienice”. Jednak doświadczenia były więc można było szybko pozbierać żywioł narodowy. Na spadające przychody z lichwy żydostwo odpowiedziało wyszynkiem alkoholu. Naród bronił się na dwa sposoby: likwidując przy świetle księżyca monopol państwowy i organizując życie kulturalne. Prawie w każdej wsi musiały być dwa przedstawienia teatralne rocznie, a obok knajpy w konkurencję jakiś dom ludowy powstawał. Ze zdzierstwem handlowym skutecznie zaczęły działać powstające spółdzielnie, a na przysłowiowa „nędze galicyjską” skuteczne zaczynały być organizowane przez agrarystów „okrążki gospodarcze” i kółka rolnicze.

 

Dlaczego wszystkich was Warszawiacy, Poznaniacy przepraszam za Allerhanda?

 

        Otóż prawo gospodarcze Austro-Węgier było niezwykle elastyczne. Gwarantowało prawie nieograniczoną swobodę umów. Nie dziwi zatem powstanie prężnej spółki pracowniczej Gazolina są we Lwowie, czy prowadzenia licznych przedsięwzięć gospodarczych na wspólny rachunek. Nie do pomyślenia: mój sąsiad jeździł do Bochni (ponad 150 km) koniem po sól i zaopatrywał w nią prawie całą wieś. Z kosztów ekspedycji rozliczał się z sąsiadami, który go do tej podróży ekwipowali. Sól był w ten sposób trzy razy tańsza niż u Żyda.

        Prawo gospodarcze może nie przeszkadzać powstawaniu kapitału strukturalnego, ale może mu sprzyjać. Tak było za czasów Austro-Węgier, gdzie - obok typowych spółek kapitałowych- mogły powstawać stowarzyszenia gospodarcze o integracji produktowej. Zawierał to Tytuł Drugi – „O stowarzyszeniu do poszczególnych czynności handlowych na wspólny rachunek” (źródło:- „Powszechna ustawa handlowa z 17 XII 1862 dz. p. p. Nr 1 z r.1863 obowiązująca w byłym zaborze austrjackim wraz z ustawą wprowadczą i ustawą o spółdzielniachtutaj

 

      

       Takich rozwiązań w Kodeksie Handlowym mecenasa Allerhanda nie znajdziecie. Było to rozwiązanie niezwykle groźne dla obcego nam elementu cywilizacyjnego: radykalnie zmniejszało potrzeby pożyczkowe, a odkładający się przy tym sposobie gospodarowania kapitał strukturalny , przedstawiał dla cywilizacji lichwiarskiej groźbę śmierci z głodu przy kasie.

 

Otóż, aby wyprodukować rydel i robić to masowo:

  • Józek inwestował tylko w maszyny do produkcji styli,

  • Franek miał warsztat robiący blachy,

  • Zbyszek to łączył i malował,

  • Adam wprowadzał to na rynek i prowadził wewnętrzne rozrachunki.

       Żaden z nich nie musiał iść do banku po kredyt. Ten swój warsztat mógł z powodzeniem wyposażyć ze środków własnych i najbliższej rodziny. Żyd szedł z torbami. Musiał coś z tym fantem zrobić. „Spółka dorazowa” została z judopolskiego prawa usunięta. Zbyszek musiał najpierw kupić od Józka i Franka podzespoły, to co poskładał sprzedać Adamowi. Pojawiło się trzech klientów banku. Allerhand dostał oklaski bo „wykolegował” goja. A goj, dalej głupi.

 

Zróbmy z Allerhandem to co mu się niewątpliwie należy. Goj musi się upomnieć o prawo dla klastrów gospodarczych.

KOMENTARZE

  • celne trafienie!
    co do Żydów - nie ma co, trzeba podziękować że tyle lat potrzebowliśmy aby dojść do takich wniosków jak w Pańskim artykule

    dobrze wpisuje się ten pomysł w funkcjonujące obecnie (faktycznie ale nie medialnie) systemy barterowe

    może wrócimy do tego ale z podatkiem dochodowym, vatem, i innymi obciążeniami to niestety nie "zafunkcjonuje"
  • @autor
    super! tak to powinno funkcjonować
  • @Ewa Rembikowska 12:43:11
    No cóż, ten artykuł szybko znajdzie się w piwnicy. Robiąca tu "obca cywilizacja" nie uzna, aby to powisiało na SG. Intencje zatem są dla mnie jasne.
  • @konserwa70 12:19:23
    Musimy się bronić wszelkimi możliwymi sposobami.

    Pozdrawiam
  • @nikander 13:00:26
    Może i jest nadzieja?
    Pan Szultka z IBnGR powiedział tydzień temu w Rzeszowie, że już czas skończyć z dyskusją co jest, a co nie jest klastrem. Minusem tego stanowiska jest to, że wydzielenie z korporacji niezależnych podwykonawców będzie traktowane jako spółka. Plusem - że integracja produktowa mieści się w kategorii "klastry".
  • @Jerzy Wawro 13:27:41
    Używając prawniczego języka naszych dziadów to klastrem nazwałbym "stowarzyszenie spółek dorazowych".

    Ale samo wynalezienie nazwy niczego nie załatwia.
  • @nikander 13:37:23
    Coś jednak załatwia.
    Trzeba będzie uzasadnić dlaczego jedne klastry mogą liczyć na wsparcie, a inne nie.
  • @Jerzy Wawro 13:44:05
    Żałuję, że tej wiedzy nie miałem 7 lat temu.
  • @nikander 12:59:43
    wyrzucam na Facbooka, rozwiązanie warte upowszechnienia, zwłaszcza dziś
  • @Ewa Rembikowska 13:52:50
    Dzięki.
    Z Jerzym chcieliśmy włożyć to do polskiego prawa gospodarczego w ustawie o klastrach przedsiębiorstw rodzinnych. Był to jeden z punktów umowy koalicyjnej PiSu z LPR-em. Padłą ofiarą partyjniactwa.
  • @konserwa70 12:19:23
    > może wrócimy do tego ale z podatkiem dochodowym, vatem, i innymi
    > obciążeniami to niestety nie "zafunkcjonuje"

    Słusznie Pan zauważa, że obecny system podatkowy jest jak kula u nogi naszej gospodarki.

    Likwidacja całego obecnego systemu podatkowego - chociażby z tego powodu - już jest warta świeczki.

    Do tego dochodzi koszt funkcjonowania obecnego systemu podatkowego - kilkadziesiąt miliardów złotych (Nikander sam wycenił to kiedyś na MINIMUM 45 mld zł) - który również by zniknął po jego likwidacji !!!

    Czym go zastąpić? Jak finansować państwo?
    Jednym doskonałym podatkiem emisyjnym:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/34518,istnieje-podatek-doskonaly-fenomen-inflacji

    Każda porcja nowo-emitowanego pieniądza jest własnością całego społeczeństwa. Dzisiaj te pieniądze tuczą bankierów - co jest jawną "qrwizną" - jak to mawia Nikander.
    Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z tych pieniędzy finansować bezpośrednio budżet państwa - bo państwo też jest własnością całego spłeczeństwa przecież - tak jak każdy nowo wyemitowany pieniądz.
    Pozdrawiam
  • ludu
    zostacie wspolprace z szatanem!
    Czy nie wiecie, ze nad wszystkim co na ziemi (poliyka-krolestwa-bogactwa-zaszczyty.., ma wladze szatan?

    Czyscie nie czytali nigdy Slowa Boga?
    Nie wchodzcie w uklady z szatanem, wyrzeknijcie sie planow i ambicji politycznych!
    Chyba, ze wasza pycha jest wiekza od milosci do Zbawiciela.
  • @Freedom 17:17:50
    O jaki jest Twój stosunek do klastrów gospodarczych (ja to nazywam związkami gospodarczymi o integracji produktowej).

    Pozdrawiam
  • @nikander 13:56:29
    Świetna notka. I bardzo dobrze napisana. Thx.
  • @nikander 17:24:41
    Krótko? Popieram, oczywiście!

    Rozwijając myśl:
    Nikander - ja mam do wszystkiego taki sam stosunek:
    1) jeśli coś jest uczciwą i dobrowolną relacją między ludźmi - to jest dobre i nic nikomu do tego - a państwo ma chronić swoich obywateli przed nieuczciwością, oszustwem, kradzieżą, podstępem, manipulacją, itp. praktykami.

    2) jeśli coś jest nieuczciwą relacją między ludźmi (nieuczciwą a więc wykluczającą dobrowolność) - to jest złe i powinno być prawnie zakazane - a to oznacza zakaz oszustwa, kradzieży, podstępu, celowego wprowadzania w błąd, itp. nieuczciwych praktyk.

    Odpowiadając wprost o klastry gospodarcze - to oczywiście stan prawno-podatkowy, w którym taka inicjatywa jest ograniczona lub wręcz niemożliwa - jest chory.

    Powinieneś móc nawet dzisiaj zawrzeć dobrowolną umowę organizującą taki klaster (czy też związek gospodarczy o integracji produktowej) - i rolą państwa jest stać na straży aby ta dobrowolnie zawarta umowa była dotrzymana - tzn. żebyście nie zostali wykiwani ani oszukani przez któregoś z sygnatariuszy.

    Jeśli system podatkowy to uniemożliwia - to jest tylko dowód na to, że jest zły i szkodliwy dla gospodarki.
    A propos - po raz drugi sam możesz się przekonać - że likwidacja obecnego systemu podatkowego - ma same zalety - nie tylko oszczędność rzędu kilkudziesięciu mld zł (będących samym kosztem funkcjonowania obecnego systemu)
  • @Freedom 18:01:48
    Widzę to wszystko i dlatego nie rozpalałem w moich dzieciach uczuć patriotycznych. Powiedziałem, wasz ojcem ma być ostatnim patriotą w rodzinie. Szukajcie kraju bez świętych krów.
  • Józek inwestował tylko w maszyny do produkcji styli...
    W Krakowie w listopadzie 1999 r. zorganizowałem konferencję INTKAP’99 na której A. Raczyński (Niemcy) wygłosił referat p.t. ” Najwyższy czas na działanie. Projekt odbudowy średniej warstwy gospodarczej w Polsce”.
    Omówiono tam m.in. propozycję budowy KORPOPRACJI i zamieszczono Leksykon Banku Pomysłów na Biznes

    Przedstawiony projekt wpisuje się w Pana pomysł.
    ………………
    • Józek inwestował tylko w maszyny do produkcji styli,
    • Franek miał warsztat robiący blachy,
    • Zbyszek to łączył i malował,
    • Adam wprowadzał to na rynek i prowadził wewnętrzne rozrachunki.
    ……………….

    TO BYŁ ROK 1999.
    Może kiedyś zmieszczę na NE.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031